Folk on the Street

FOTOREPORTAŻ

 

Wojewódzki Ośrodek Animacji Kultury ruszył z kolejną odsłoną Folk on the Street. To artystyczne działania w przestrzeni miejskiej, łączące inwencję artysty z bogactwem kultury ludowej.

Folk on the Street spotkamy tego lata kilkakrotnie, a zaczęliśmy 1 lipca, przy ulicy Zamenhofa 4 w Białymstoku. Na dobry początek zagraliśmy w scrabble, ale nietypowo. Jedna z najpopularniejszych gier słownych na świecie stała się inspiracją do stworzenia instalacji z wykorzystaniem podlaskiej gwary ludowej.

Niewiele osób pamięta zapewne, co znaczą słowa "kiziak" albo "bonda". Zależy nam na tym, aby ludzie przypomnieli sobie o podlaskiej gwarze albo też czegoś się o niej w nietypowy sposób dowiedzieli. Być może jakaś starsza osoba spojrzy na te słowa, przypomni je sobie i się uśmiechnie, a ktoś młody wpisze w wyszukiwarkę w telefonie bo będzie chciał się dowiedzieć co znaczą – tak o g(wa)rze w scrabble mówi Katarzyna Zagłoba z Wojewódzkiego Ośrodka Animacji Kultury, inicjatorka i koordynatorka projektu.

Współpomysłodawcą i wykonawcą jest Paulina Horba. Artystka realizuje projekty rzeźbiarskie, instalacje w wielu materiach. Zawodowo zajmuje się ceramiką oraz drewnem, a także uczy rzeźby w Liceum Plastycznym w Supraślu. To świetny projekt i natychmiast chciałam wziąć w nim udział. Praca jest bardzo delikatna, bo to ceramika – czterdzieści cztery kafle – trzeba uważać na każdym etapie, przy wypalaniu, malowaniu, no i oczywiście przy mocowaniu – podkreśla artystka.

W tegorocznej odsłonie Folk on the Street przygotowaliśmy jeszcze kilka działań. Efekty pracy Katarzyny „Katki” i Macieja „Kamer” Szymonowicza można oglądać na ścianie bloku przy ulicy Zwierzynieckiej 7. Katarzyna Dyga-Szymonowicz, od lat zajmująca się tworzeniem autorskiej wycinanki, przygotowała na tę okazję projekt wzorów, z których Maciej Szymonowicz stworzył kompozycję muralu i za pomocą szablonów przeniósł je na ścianę. Mural" Wycięte z natury" nawiązuje bezpośrednio do tradycyjnej ludowej wycinanki z Podlasia, łącząc formy tradycyjne ze współczesnym ujęciem tematu.
Folk on the Street łączy tradycję ze współczesnością, a efekty tego połączenia można oglądać we wspólnej, codziennej przestrzeni – na ulicy. Chcemy by ludowe wzory, ale też obrzędy, dawne legendy inspirowały artystów, którzy przedstawią folklor w nowoczesnej, atrakcyjnej formie. Dzięki temu podtrzymujemy tradycje, inspirujemy artystów i upiększamy nasz region” – podkreśla Joanna Gaweł z Wojewódzkiego Ośrodka Animacji Kultury w Białymstoku.

Ostatnie z działań w ramch Folk on the Street 2015 planowane jest już niebawem, bo we wrześniu.

To już trzecia edycja tej akcji. W ramach poprzednich powstały między innymi dobrze znane nie tylko w regionie, ale na świecie murale, przedstawiające dziewczynkę z konewką przy al. Piłsudskiego, czy wielkie koronkowe rozety na ścianie budynku Uniwersytetu Medycznego.

 



W 2012 roku na ścianie budynku Uniwersytetu Medycznego powstał pierwszy malowany ręcznie przez artystkę NeSpoon mural - wielkie, białe koronkowe rozety, jednocześnie nawiązujące do tradycji Podlasia.



W 2013 roku na ścianie budynku Instytutu Chemii UwB przy ul. Al. Piłsudskiego 11/4 powstał mural oparty na podlaskiej legendzie. Grafika została wykonana przez Natalię Rak – absolwentkę ASP w Łodzi.

[ powrót ]