Natalia Rak
Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi - dyplom w pracowni Projektowania Grafiki Przestrzennej i Plakatu u prof. S. Iwańskiego. Aneks w pracowni Ilustracji i Komiksu u prof. G. Kołata. Od 10 lat praktykująca malarstwo, od 4 lat związana ze streetartem. Jej prace zobaczyć można w albumie "Między anarchią a galerią, Polski street art cz 2". Za pomocą soczystych, wibrujących kolorów przedstawia swój świat iluzji. Nie zamyka się w jednej tematyce, poszukując coraz to nowych inspiracji. Interesuje się również projektowaniem graficznym i ilustracją Wzięła udział w kilku wystawach w kraju i za granicą m.in Pierwsza Polska Aukcja Streetartu Galerii Rempex w Warszawie. Brała udział w Festiwalach m.in. Walk&Talk Azores (Portugalia), All you can paint w Halle (Niemcy), Stroke Urban Art Fair w Berlinie, The Ride Gallery w USA, Myśli nieuczesane w Monachium, No Name Fest w Fleury-les-aubrais (Francja), Lagos(Portugalia), Art Whino in Richmond.(USA) www.nataliarak.blogspot.com


 

Katarzyna Magdziak, freelancer, rękodzielnik i instruktor warsztatów artystycznych, instruktor zajęć plastycznych dla dzieci i młodzieży, animator. Od kilu lat zajmuje się sztuką kreatywnego recyklingu (upcyklingu). Materiałem, który przerabia najchętniej jest makulatura. Tworzy głównie przedmioty użytkowe. Jej PleciaQi można obejrzeć na https://www.facebook.com/PleciaQ


 


 

KONTRART z Mińska (Białoruś) ШЧО(ex КNTRs)

http://vk.com/albums;
http://vk.com/club

ШЧО(26 lat)

ЗЮЗЯ(23 lata) Na co dzień mieszkają w Mińsku i studiują architekturę. Ich pasją jest street art., który często łączą z działalnością na rzecz innych.Kochają Białoruś dlatego tworzą artystyczne pamiątki promujące ten cudowny kraj. Prywatnie uwielbiają podróżować, poznawać świat i ludzi, a następnie zdobytą wiedzę i doświadczenia wyrażają poprzez sztukę.

 

 
NeSpoon (Polska): www.behance.net/nespoon Tworzę na pograniczu street artu, tradycyjnej ceramiki warsztatowej i jubilerstwa. Wspieram się wytworami jeszcze jednego, nieco zapomnianego i lekceważonego dziś rzemiosła, koronczarstwa. Trudno jest dziś mówić w sztuce o takich emocjach jak szczęście i radość bez oskarżeń o kicz czy banał, a słowo „piękno” jest po prostu pojęciem skompromitowanym, ale tym właśnie próbuję się zajmować. Większość moich prac jest motywowana estetycznie. Wierzę w bardzo pierwotną i kompletnie dziś niemodną funkcję sztuki, funkcję zdobniczą. Dlaczego koronki? Bo wpisany w nie jest kod estetyczny, tkwiący głęboko w każdej kulturze. Jest w nich symetria, ład i harmonia, których większość ludzi instynktownie poszukuje. Dlaczego street art? Bo daje wolność.